Long time no see.

podroze1Long time no see. Siedmiomiesięczny remont wygonił mnie z kuchni, potem nawalił komputer, a teraz aparat fotograficzny.  W międzyczasie gotowałam na gościnnych występach w różnych miejscach, co średnio sprzyjało robieniu zdjęć i zapisywaniu przepisów (za to było bardzo inspirujące).

warzywa1Co się działo? Zdążyłam wpaść na Hvar, posiedzieć trochę w Rzymie i przelecieć jak meteor przez Kraków. Zebrałam na działce 50 kg wiśni. Przeżyłam krótki romans z kuchnią raw, ale o tym więcej innym razem. Oswoiłam kota. Zaczęłam hodować sukulenty. Straciłam jednego psiego przyjaciela, a pojawił się nowy. Pewnie zdarzyło się jeszcze tysiąc innych rzeczy, o których zdążyłam już zapomnieć.

goscinnie1Oczywiście dużo gotowałam: w wynajętym mieszkaniu w Rzymie, u rodziny i znajomych. Znosiłam naręcza warzyw i owoców z bazaru na Wolumenie, azjatyckiego targu, działki. Były pikniki, kolacje na tarasie, wyjazdowe uczty. To było udane lato i jesień.
A teraz wracam.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s