Lunchbox nr 3. Bób, kozi ser i pomidorki cherry.

win_bob

Kolejny bardzo prosty lunchbox. Trójskładnikowy, sezonowy, z bobem w roli głównej. Jest sycący, lekki i dobry na upał. Oglądanie cudzych lunchboxów*, choćby najprostszych, jak ten, to moja guilty pleasure, więc sama też wstawiam tu mój.

Lunchbox nr 3: bób ugotowany al dente, kawałki koziego (albo owczego) sera, pomidorki cherry, oliwa, sól, pieprz. Zrezygnowałam nawet z octu balsamicznego / winegretu /  innego sosu – im delikatniej i prościej, tym lepiej. Pewnie sporo czasu minie, zanim znudzi mi się bób w najbardziej podstawowej postaci. Tylko dlaczego sezon na dobre rzeczy jest zawsze taki krótki?

*na stronach z bento i lunchboxami mogę utknąć na dłuuugie godziny. Niestety.

Lekkie i szybkie dania na upalne dni

Bóbmania

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s