Krem z kalafiora, kasztanów i ziemniaków.

kaszt1Aż chce się napisać „kartofli”, żeby trzeci składnik tej zupy też był na „k”. Kremowa, pożywna zupa, która miała być zwykłą kalafiorową – póki nie przypomniałam sobie o woreczku suszonych kasztanów, leżakujących w lodówce od wrześniowego roadtripu po Apulii. Niedługo będą nowe, tegoroczne warzywa i na horyzoncie majaczą nowe wyjazdy, czas więc zrobić pozimowe porządki, zanim przyjdzie prawdziwa wiosna. Stąd w ramach czyszczenia lodówki do zupy trafiły także kasztany. Oczywiście można je pominąć – uzyska się wtedy delikatny, klasyczny, kalafiorowy krem. Zupa dzięki kasztanom jest jednak ciekawsza i bardziej pożywna. Swoją drogą, to niesamowite, że zaledwie 100 g tych suchych kulek potrafiło tak zdominować smakiem i przyćmić resztę warzyw.

Zupę przygotowuje się bardzo szybko, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy. Kilka godzin wcześniej przepłucz suszone kasztany, a potem zalej wodą, zostawiając w misce trochę pustego miejsca (zwiększą swoją objętość). Jeśli tak jak ja zapomnisz o tym, wypłukane kasztany pokrój na mniejsze kawałki (jak najdrobniej), wrzuć do rondelka i zalej wrzątkiem. Namocz je jak najdłużej, a potem gotuj w tej samej wodzie co najmniej 15 minut. Chyba, że Twoje suszone kasztany sa twarde jak kamień – zapomnij o zupie, zrobisz ją dopiero następnego dnia.

kaszt3

Krem z kalafiora, kasztanów i ziemniaków:

  • 1 kalafior,
  • 100 g suszonych kasztanów,
  • 2 spore cebule,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 3-4 ziemniaki,
  • 2 pietruszki,
  • kawałek selera (ok. 2 pudełka zapałek),
  • por (tak naprawdę trzy ostatnie pozycje to wszystko z pęczka włoszczyzny, poza marchwią),
  • ulubiony olej/oliwa/masło,
  • sól, pieprz,
  • po pół łyżeczki:
    • chilli w płatkach,
    • gałki muszkatołowej,
    • kurkumy,
    • curry,
    • tymianku,
    • ewent. lubczyku.

Zabierając się za przygotowanie zupy, musisz mieć przygotowane jak powyżej kasztany. W głębokim garnku rozgrzej tłuszcz i podsmaż w nim połowę każdej z przypraw. Pokrój na dowolne kawałki cebulę, czosnek i por, dorzuć do garnka i duś pod przykryciem do miękkości, czasem mieszając. W międzyczasie pokrój seler, pietruszki i ziemniaki – wielkość kawałków nie ma znaczenia, pownieważ zupa zostanie na koniec zblendowana. Kalafiory podziel na różyczki. Gdy warzywa w garnku będą już miękkie, dodaj seler i pietruszkę i podsmaż, aż zaczną pachnieć. Wtedy dorzuć różyczki kalafiorów, zmieszaj z zawartością garnka i smaż dalej przez parę minut, pilnując, by warzywa na spodzie się nie przypaliły. Kiedy kalafiory pokryją się tłuszczem i przyprawami, dodaj kasztany wraz z wodą, w której się moczyły/gotowały. Uzupełnij poziom wody, aby był na równi z warzywami. Gotuj wszystko pod przykryciem. Po kilku minutach dodaj ziemniaki i pozostałe przyprawy (poza solą). Gdy wszystkie warzywa będą miękkie, zdejmij zupę z ognia i odstaw do przestygnięcia. Zblenduj ją i ewentualnie dopraw.

kaszt4

Zupa jest mocno kasztanowa w smaku, delikatna i sycąca. Dobrze jest odłożyć kilka ugotowanych kasztanów, posiekać grubo i posypać nimi krem przed podaniem.

Wiosenny detoks

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s