Hiszpan na czerwono. Albo na zielono.

Pochodzi z Wysp Kanaryjskich, może być czerwony lub zielony, za każdym razem smakuje trochę inaczej. To gęsty, aromatyczny sos, bazujący na ostrej papryce, czosnku, kuminie i oliwie. W opcji mojo rojo („czerwony sos) papryka jest czerwona, a w mojo verde („zielony sos”) – no zgadnijmy – czyżby zielona?

Kanaryjczycy podają ten sos do wszystkiego. Jest ostry i intensywny, o oryginalnym smaku. Świetnie urozmaica zimowe warzywa, ziemniaki, pasuje też do tłustych ryb. Można podawać go w wersji surowej, jak dip, używać jako marynaty albo zapiekać pod nim co tylko przyjdzie do głowy.

Ilu kucharzy, tyle wersji sosu.  Oryginalnie składniki uciera się w moździerzu, ale moja mikroskopijna kuchnia nie jest we stanie pomieścić takich wynalazków. Stąd więc wersja ekspresowa. Szybki Hiszpan po polsku.

mojo rojo 2

W tym oświetleniu to raczej mojo brązowe. W realu jest wściekle czerwone. Czosnek jest za grubo starty, powinien mieć konsystencję pasty – danie (halibut pieczony pod mojo rojo) było przygotowywane na gościnnych występach w obcej kuchni i bez tarki.

Mojo rojo:

(porcja na wielką blachę pieczonych warzyw, gar ziemniaków lub dużą rybę)

  • 4-5 ząbków czosnku
  • 2-3 łyżeczki kuminu (inaczej kminu rzymskiego, nie mylić z kminkiem)
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • solidna szczypta pepperoncino* /chilli w proszku – lub więcej wg uznania
  • oliwa
  • sól, pieprz

*w oryginale używa się całej, suszonej, ostrej papryki.

Czosnek zetrzyj na tarce z drobnymi oczkami – ma mieć konsystencję pasty. Zmieszaj z resztą przypraw i dolej oliwy do pożądanej konsystencji – może to być gęstsza pasta lub rzadszy sos, w zależności od przeznaczenia mieszanki. I to by było na tyle. Ilość składników można dowolnie modyfikować, podobnie jak typy ostrej papryki (chilli, cayenne, pimienta picona, pepperoncino etc, etc).

Kanaryjczycy podają ten sos do gotowanych w łupinach ziemniaków (papas arrugadas con mojo rojo). Tak naprawdę pasuje do niego większość warzyw, gotowanych albo pieczonych. To kolejny pomysł na upgrade taniego pęczka włoszczyzny albo ożywienie ziejących nudą zimowych warzyw. Idealnie sprawdza się też zapieczony na rybie. Najlepsze są do tego tłuste, zwięzłe ryby – np. halibut, łosoś, żabnica. Dzwonka, albo obraną ze skóry rybę (można obrać tylko wierzchnią połowę) ułóż w żaroodpornym naczyniu i grubo posmaruj sosem, a potem piecz. W tym samym naczyniu możesz umieścić ziemniaki w cienkich cząstkach. Pół godziny i hiszpański obiad gotowy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s